Mega Club [11.12.2011]

Po pamiętnym akustyku w trasę zabieraliśmy ze sobą część dekoracji – był i zwierz pod paprotką, i stylowa lampa… Dźwięki bez prądu najlepiej brzmią w klubach, więc jesień i zima 2011 należały do nich. Wspomnienia z katowickiego Mega Clubu odżywają dzięki Powerowi.

Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010 Lipali_010